SKRAJNY PRZYKŁAD

Nawet gdyby nie brać pod uwagę przypadku tak skrajnego, jak przytoczony przed chwilą, jasne jest, że jeśli klient wpłaca­jąc do banku jakąś kwotę nie określi poprawnie konta, na które należy ją zapisać, lub dając polecenie przekazu błędnie wskaże adresata, to cel banku — obsługa klientów — nie będzie w tym szczególe osiągnięty.Ostatni przykład wybrałem jednak umyślnie tak, by możli­wie jasno pokazać, że sprawa ma także inny jeszcze aspekt. Jeśli rdzeń banku (jego personel) zapomni, że na instytucję realizu­jącą swój cel składa się nie tylko on sam, lecz zawsze łącznie z kręgiem zewnętrznym (klientami), to cel nie będzie osiągnięty w tym stopniu, w jakim można by go było osiągnąć pamiętając tym, że nie „nos dla tabakiery, lecz tabakiera dla nosa”. Związek z bankiem przedstawicieli klientów lub dostawców odbiorców jest o wiele luźniejszy niż związek studentów ze szkołą wyższą albo pacjentów ze szpitalem lub więźniów z za­kładem penitencjarnym.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.