Proza Dickensa sfilmowana

Jeśli chodzi o Charlesa Dickensa, to na wieść o sfilmowaniu jego prozy, wszyscy mają przed oczami „Opowieść wigilijną”, a przecież jest to niesamowity autor, który stworzył znacznie więcej ekscytujących opowieści. Warto zwrócić uwagę na „Wielkie nadzieje”. Jest to film o tym samym tytule, co książka tego znanego autora. Historia także jest podobna, opiera się na podobnym schemacie fabularnym, ale jest też dość istotna różnica. Reżyser przeniósł wydarzenia do współczesności. Nie słyszymy, więc powozów poruszających się po mokrym angielskim bruku, nie ma ani śladu dawnej epoki. Gdy oglądamy ten film trudno uwierzyć, że jest to historia napisana przez Dickensa, pisarza tak bardzo nam odległego, jeśli chodzi o czas tworzenia. Wszystko jest całkiem współczesne, dzięki czemu doskonale widać, że problemy miłosne zawsze są aktualne. Jest to opowieść o zdolnym malarzu i jego muzie. Poznali się, gdy oboje byli dzieckiem. On był jej opłacanym towarzyszem zabaw zatrudnionym przez ekscentryczną ciotkę, która chciała, by mała dziewczynka nauczyła się jak bronić się przed miłością i łamać serca mężczyznom. Jest to niezwykle intrygująca opowieść i miłości i trudnych przeżyciach, ale także o miłości. Ma ona charakter retrospekcji, główny bohater opowiada nam swoją historię, cofamy się w czasie, to znów idziemy do przodu, ale wszystko jest jasne i logiczne. Na pewno jest to wspaniała opowieść. Dlatego warto przeczytać książkę i obejrzeć współczesny film, jaki na pewno zrobi na nas dość spore wrażenie. Warto sięgnąć po tę ekranizację, by odkryć nowego Dickensa.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.