Witam na blogu!

Trafiłeś na blog poświęcony mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj szereg artykułówów dotyczących właśnie tej tamtyki. Więc jeśli jesteś zainteresowany reklamą i social mediami to zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

Witam na blogu!

Trafiłeś na blog poświęcony mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj szereg artykułówów dotyczących właśnie tej tamtyki. Więc jeśli jesteś zainteresowany reklamą i social mediami to zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

Witam na blogu!

Trafiłeś na blog poświęcony mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj szereg artykułówów dotyczących właśnie tej tamtyki. Więc jeśli jesteś zainteresowany reklamą i social mediami to zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

Witam na blogu!

Trafiłeś na blog poświęcony mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj szereg artykułówów dotyczących właśnie tej tamtyki. Więc jeśli jesteś zainteresowany reklamą i social mediami to zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

Witam na blogu!

Trafiłeś na blog poświęcony mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj szereg artykułówów dotyczących właśnie tej tamtyki. Więc jeśli jesteś zainteresowany reklamą i social mediami to zapraszam do śledzenia bloga na bierząco!

 

MIĘDZY ORGANAMI

W tym miejscu jednak zachodzi ważna różnica: tam sprzężenia funkcjonalne dostosowywały się do ustro­ju służbowego, tutaj służbowe dostosowują się do konstrukcji funkcjonalnej. Sprzężenia między organami funkcjonalnymi tej samej specjalności na różnych szczeblach i sprzężenia funkcjonal­ne, uzależniające podstawowe jednostki organizacyjne od funkcjo­nalnych, uzyskują przewagę nad sprzężeniami służbowymi, które uzależniają wykonawców od kierowników służbowych. Powstają „piony funkcjonalne”, żyjące pozornie własnym życiem, i zaczy­nają rozsadzać podstawowy szkielet struktury oparty w zasadzie na sprzężeniach służbowych (na zależności bezpośrednich wyko­nawców od przełożonych służbowych). Ale „życie” ugrupowań funkcjonalnych jest tylko pozornie sa­modzielne.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WSZYSTKIE FUNKCJE

Wszystkie funkcje reprezentowane przez nie (np. kie­rowanie sprawami osobowymi, rachunkowość, zaopatrzenie itp.) mają bowiem charakter pomocniczy w stosunku do funkcji podstawowych danej instytucji. Odpowiednie jednostki organizacyj­ne czerpią w istocie rację bytu tylko stąd, że przyczyniają się do powodzenia szerszej od nich jednostki organizacyjnej. W tych warunkach usamodzielnienie się funkcji pomocniczych musi się ujemnie odbijać na realizacji podstawowych celów instytucji.Strukturą typu sztabowego (por. wykres 4.3.3.-4.) charaktery­zuje to, że organy funkcjonalne („sztaby”) doradzają bezpośred­nio zarówno tym organom, którym podlegają służbowo, jak i fa­chowo odpowiednim, służbowo od nich niezależnym organom funkcjonalnym na niższym szczeblu hierarchii.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

TYP STRUKTURY

Struktura typu sztabowego różni się od liniowej, przewidują­cej fachowe organy doradcze, tym, że organy funkcjonalne na poszczególnych szczeblach ulegają rozbudowie, oraz tym, że orga­ny funkcjonalne, które grupują fachowców danej specjalności na wyższym szczeblu kierowania, zostają powiązane sprzężeniem funkcjonalnym (lecz nie służbowym) nie tylko z równorzędnymi organami kierownictwa liniowego, ale i z organami funkcjonalnymi, grupującymi na niższych szczeblach fachowców tej samej specjalności.Struktury typu sztabowego łączą w sobie w zasadzie dobre strony struktur liniowych (wyraźnie zarysowana jednolitość kie­rowania, indywidualna odpowiedzialność, szybkość decyzji i sy­tuacja sprzyjająca samodzielnej inicjatywie na wszystkich szczeblach) z dobrymi stronami struktur funkcjonalnych (moż­ność maksymalnego posługiwania się „radą kompetentną”, nie­zbędną wobec współczesnego rozwoju nauki i techniki).

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

INTERESUJĄCE DANE

Konsekwentnie przeprowadzone struktury typu sztabowego są chyba rozwiązaniem najdogodniejszym dla największej liczby przypadków. Nie znaczy to jednak, aby w pewnych okolicznoś­ciach (lub w pewnych specjalnych jednostkach organizacyjnych wchodzących w skład większych całości) nie mogło być celowe stosowanie struktur liniowych lub struktur funkcjonalnych. Interesujące dane empiryczne, dotyczące faktycznie spotkanych struk­tur rozróżnianych z powyższego punktu widzenia, ogłosiła J. Woodward [1965, s. 18]. W toku dodatkowych, bardziej szczegółowych badań stwierdzono, co jeszcze ciekawsze, że „tylko mniejszość respondentów była silnie przeko­nana o wyższości jakiejś jednej formy organizacyjnej, zwykle tej, która była wprowadzona w przedsiębiorstwie zatrudniającym danego respon­denta. Większość uważała, że nie ma jednego najlepszego sposobu zorga­nizowania zakładu pracy” [tamże, s. 122].

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PRZYKŁAD ZASTOSOWANIA

Czwarty typ struktury ze względu na przeważający rodzaj więzi organizacyjnej można nazwać strukturą techniczną. Nie mu­si ona polegać i rzeczywiście przynajmniej we współczesnych nam warunkach nigdy nie polega na zupełnym braku więzi służbowej funkcjonalnej, polega natomiast na tym, że w organizacji rze­czywistej więzi te ustępują na dalszy plan, a o zachowaniu się pilności załatwianych spraw, co może być celowe dla za­pobieżenia, by załatwianie spraw pilnych nie utrudniało załatwia­nia mniej pilnych, lecz ważnych;historycznego ukształtowania powiązań.Przykładem zastosowania (na górnych szczeblach hierarchii wielkich całości zorganizowanych) naraz dwu kryteriów rozczłon­kowania jest tzw. produkcyjno-terytorialna zasada budowy struk­tury przemysłu. Występuje tu bowiem równolegle rozczłonkowa­nie typu BVI (przedmiotowe) i BI (terytorialne), co okazało się konieczne wobec ogromnych obszarów Związku Radzieckiego, gdzie wykształciła się ta zasada tworzenia wyodrębnionych insty­tucji produkcyjnych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

TYPOLOGIA STRUKTUR

Oczywiście typologia struktur organizacyjnych ze względu na kryterium rozczłonkowania jednostek organizacyjnych w oparciu o  jedną z zasad podziału pracy krzyżuje się zarówno z podziałem na struktury bardziej „płaskie” i bardziej „szczupłe”, jak i z podziałem ze względu na przeważający typ więzi organizacyjnej. Można by to sobie uzmysłowić w układzie trójwymiarowym (wy­kres 4.3.4.-1.).Dla porównania z powyżej podanym wyliczeniem kryteriów podziału pracy i wiążącego się z nimi rozczłonkowania instytucji przypatrzmy się, jakie zasady rozczłonkowania wymienia J. Kur- nal [1969], Wspomina on mianowicie o „tożsamości lub podobień­stwie celów i rodzajów działań przypisanych do poszczególnych komórek organizacyjnych”, co odpowiada kryterium B VI i B IV;o  „miejscu i czasie realizowania celów”, co zdaje się łączyć na­sze kryteria B I i B II; oraz o „kryterium podobieństwa cech lu­dzi” — nasze kryterium B III. Pewnego typu kryterium zbiorczym (kryterium wstępnego rozczłonkowania, które następnie może podlegać dalszym podzia­łom), jest w naszym pizemyśle podział na „ruch” i „zarząd”.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WYKONANIE ZADAŃ

Prócz struktur organizacyjnych opartych na trwałym rozczłon­kowaniu występują struktury z tego punktu widzenia zmienne. Polegają one na tworzeniu ad hoc (od wypadku do wypadku) ze­społów „czasowych” dla wykonania określonych zadań. Po wyko­naniu zadania zespół ulega rozwiązaniu. Struktury takie spoty­kamy najczęściej w instytucjach naukowych. Ich zaletą jest elastyczność, wadą zaś (sprawdzone empirycznie) niebezpieczeń­stwo, że w obawie przed rozwiązaniem zespół będzie skłonny prze­ciągać ponad potrzebę czas rozwiązywania problemu. Pewnym zabezpieczeniem przed tą tendencją może być struktura pod tym względem mieszana. Przydziela się mianowicie pracowników do trwałych komórek organizacyjnych, gdzie są zobowiązani zużywać część swego czasu. Resztę czasu poleca się im zużywać w zespo­łach tworzonych ad hoc — por. [Zieleniewski 1966a i 1966b, s. 48] i [Richards 1966, s. 230],

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

FORMY SCHEMATÓW ORGANIZACYJNYCH

Statycznie widziana struktura organizacyjna trwale zorgani­zowanych instytucji bywa z reguły ujęta — przynajmniej w ogól­nych zarysach — opisowo lub graficznie.Opis struktury (zwanej niekiedy „księgą służb”) obejmuje zwykle wyliczenie jednostek organizacyjnych, podległych bezpo­średnio naczelnemu kierownictwu, oraz dalej — czasem, choć nie zawsze, aż do komórek organizacyjnych — jednostek niższego szczebla. Prócz określenia stosunku podporządkowania poszczegól­nych jednostek organizacyjnych jednostkom bezpośrednio wyż­szego szczebla (ściślej: kierowników jednostek „niższych” — kie­rownikom „wyższych”) opis zawiera wykaz obowiązków, za któ­re pracownicy każdej jednostki odpowiadają.Opis bywa zwykle zilustrowany wykreślnie i właśnie taki wykres nazywa się zazwyczaj „schematem organizacyjnym” (ści­ślej zaś należałoby go nazywać „wykresem podporządkowań orga­nizacyjnych”). Aby nie zacierać jego przejrzystości, nie można w nim jednak zamieścić wszystkich danych objętych opisem.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

W ZWYKŁEJ POSTACI

Wy­kres zawiera w postaci słownej zwykle tylko nazwy jednostek, zamieszczone w odpowiedniego kształtu obwódkach, np. trójkąt na oznaczenie kierownika w rozpatrywanym przedziale oraz pro­stokąty i kółka dla różnego typu jednostek organizacyjnych. Nie­kiedy zamieszcza się też liczbę osób, której nie należy przekraczać w danej jednostce, czyli liczbę tzw. „etatów”, czasem też nazwi­sko aktualnego kierownika jednostki. Podporządkowanie służbo­we (rzadziej także funkcjonalne) jednostek zaznacza się za pomocą linii łączących je na wykresie. Jeśli włącza się podporządkowanie funkcjonalne, to przejrzystość wykresu ulega pewnemu zatarciu, choć można je wyróżnić stosując np. linie przerywane. Można też — choć w praktyce projektodawcy takich wykresów rzadko korzystają z tej możliwości — zaznaczyć wykreślnie względny „ciężar gatunkowy” jednostki organizacyjnej umieszczając jed­nostki o równym „ciężarze gatunkowym” na tym samym poziomie wykresu, mimo że w rzeczywistości mogą one być rozmieszczone na różnych szczeblach hierarchicznych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn