LICZBA PODWŁADNYCH

Ta zaś z kolei liczba podwładnych, którymi dany przełożony w danej sytuacji mógłby skutecznie kie­rować, wcale nie zawsze pokrywa się z liczbą osób, którymi on rzeczywiście kieruje (może być od niej bowiem większa, choć nie może być mniejsza). I znów mówiąc o tych sprawach niektó­rzy autorzy zdają się nie zauważać tego, że każda z tych trzech liczb w praktyce przeważnie różni się od każdej z pozostałych dwu. Musimy więc systematykę problemu przeprowadzić z dwu punktów widzenia i otrzymamy aż sześć różnych wielkości, z któ­rych każda powinna mieć swoją wyróżniającą nazwę.W książce o organizacji zespołów ludzkich [Zieleniewski 1967a, s. 539] brałem pod uwagę tylko bezpośrednich podwładnych i roz­różniałem tylko trzy wielkości, które proponowałem nazywać „rozpiętością kierowania” (liczba osób formalnie bezpośrednio pod­porządkowanych jednemu kierownikowi), „potencjalnym zasię­giem kierowania” (liczba osób, którymjw danych okolicznościach może skutecznie Mgrowaćpi „rzeczywistym zasięgiem kiero­wania” (liczba osób, którymi dany kierownik rzeczywiście kie­ruje).

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.