Category: Ludzie i zasoby

HIERARCHICZNA STRUKTURA INSTYTUCJI

Przez budowę hierarchiczną rozumie się w naszym kontekście taką strukturę układu, w której każdy rozpatrywany jego prze­dział (z wyjątkiem ex definitione wszechogarniającego „świata” z jednej strony i najmniejszej w danym stanie nauki rozróżnial- nej cząstki elementarnej z drugiej) można traktować jako części przedziału szerszego złożonego z kolei z mniejszych części.Simon [1967, s. 58—60] traktuje hierarchiczność jako istotną i sto­sunkowo bardzo powszechną cechę znanych układów społecznych, bio­logicznych, fizycznych i „.symbolicznych” oraz zwraca uwagę na to, że w skrajnym przypadku nawet najprostsze układy można traktować jako układy zbudowane hierarchicznie, skoro układ ex definitione jest złożony z częśpi. W tych najprostszych przypadkach mamy mianowicie do czynienia z bardzo „płaskimi”, dwuszczeblowymi, czyli jednostopniowymi hierar­chiami, w których na dolnym szczeblu występują części traktowane jako już dalej nierozkładalne, a na górnym — całość rozpatrywana bez uwzględ­nienia tego, czy jest, czy też nie jest, częścią jakiejś innej szerszej całości.

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.

WŁAŚCIWA KOMBINACJA

Cytowany przed chwilą autor podsuwa czytelnikowi myśl, że być może „jeśli w świecie w ogóle są jakieś ważn,e całości, które są układa­mi, lecz nie mają budowy hierarchicznej, to mogą one w znacznej mie­rze uchodzić naszej uwadze i możemy ich nie rozumieć” [Simon 1967, s. 75] po prostu dlatego, że aby móc zauważyć, że coś stanowi układ (a tym więcej, że stanowi system), umysł nasz musi sobie to coś przedstawić jako złożone z nie nadmiernie wielkiej liczby oddzielnych „cegiełek” i dopiero każdą taką cegiełkę rozkładać myślowo na jej składniki. Autor wykazuje na prostym przykładzie, że taka „metoda widzenia rzeczywistości” może radykalnie zmniejszyć liczbę rozpatrywanych wariantów rozwiązania pew­nego dość prostego problemu (otwarcie zamka do kasy ogniotrwałej ma­jącego po 100 możliwych położeń dziesięciu dźwigni). Prawdopodobień­stwo natrafienia na właściwą kombinację wynosi ‚/j wszystkich możliwych, czyli 50 miliardów kombinacji (0,5X10010). Przeprowadzenie takiej liczby prób jest więc praktycznie niewykonalne. Jeżeli jednak ze­psuty zamek sygnalizuje „dfwięknięciem” prawidłowe położenie każdej dźwigni oddzielnie, tak iż można problem traktować jako system hierar­chiczny złożony z 10 subsystemów, to liczba kombinacji, które trzeba wy­próbować, maleje do 10X50, czyli do 500, co jest już względnie łatwe do wykonania.

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.

WYODRĘBNIONA INSTYTUCJA

W hierarchicznej strukturze instytucji zorientujemy się naj­łatwiej, jeśli wyjdziemy od pojęcia instytucji wyodrębnionej; która składa się z części kolejno węższych od siebie, sama zaś wchodzi w skład całości kolejno coraz szerszych od siebie. Nie pró­buję chwilowo bliżej określać, co rozumiemy przez „instytucję wyodrębnioną”, dla naszego aktualnego toku myśli jest bowiem obojętne, jakie wyobrażenie czytelnik podłoży sobie pod ten ter­min. Zresztą wróćmy do tego tematu niżej (4.3.2.). Przykładowo wyobraźmy sobie tymczasem, że taką instytucją jest wyższa uczelnia, w której się uczymy. Dzieli się ona na wydziały: w wy­działach występują instytuty i/albo katedry, te niekiedy dzielą się na zakłady. Albo wyobraźmy sobie wielozakładowe przedsię­biorstwo przemysłowe wyposażone w osobowość prawną, prowa­dzone na zasadzie „pełnego zewnętrznego rozrachunku gospodar­czego”. Dzieli się ono np. na zarząd centralny i zakłady wy­twórcze.

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.

DZIAŁY I SEKCJE

W skład zarządu wchodzą różne „działy”, te dzielą się na „sekcje” i ewentualnie na stanowiska pracy, zakłady zaś ze swojej strony na „wydziały”, te z^kolei na „odcinki” lub „gniaz­da” produkcyjne, złożone z jedno lub wieloosobowych stanowisk roboczych. Albo weźmy administrację terenową. Tu prezydia wojewódzkich, powiatowych i gromadzkich rad narodowych — to kolejne „instancje” struktury hierarchicznej, i choć nie można po­wiedzieć, że prezydia powiatowych rad narodowych „wchodzą w skład” prezydium rady wojewódzkiej, to jednak powiaty są częściami województw. Same zaś prezydia wojewódzkich i po­wiatowych rad narodowych mają przewodniczących oraz skła­dają się z biur i wydziałów podzielonych na referaty i stano­wiska pracy.

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.

KOMÓRKI ORGANIZACYJNE

Rozczłonkowując znane nam instytucje na ich części składo­we, będące jeszcze instytucjami (zespołami ludzi złączonych wiązką wspólnych celów wraz z zasobami), dość szybko natra­fiamy na dolną granicę podziału. Stanowią ją „instytucje proste”, czyli takie, które można myślowo rozłożyć już tylko na elementy nie będące instytucjami. Decydujące będzie tu znowu pytanie, czy w danej całości zorganizowanej można wyróżnić zespoły lu­dzi, mające choćby jeden cel wspólny, a zarazem odrębny od ce­lów pozostałych części danej całości (odrębność ta nie musi oczy­wiście oznaczać sprzeczności celów). Posługując się analogią z dziedziny biologii, możemy takie całości zorganizowane proste nazwać komórkami organizacyjnymi. Komórki organizacyjne składają się — z reguły — z niewiel­kiej liczby ludzi. Obejmują zwykle od jednej do dwudziestu osób. Niekiedy obserwujemy jednak bardzo wielkie komórki organizacyjne.

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.

ZBIÓR KOMÓREK

Zbiór komórek organizacyjnych (w skrajnym przypadku zbiór jednoczłonowy) nazwiemy jednostką organizacyjną, jeżeli komór­ki te mają wspólny, bezpośredni (jedno lub wieloosobowy) człon kierowniczy. Tak więc jednostką organizacyjną jest komórka organizacyjna (np. pracownia naukowa lub wieloosobowe stano­wisko pracy w przemyśle), ale jest nią także zakład złożony z kil­ku pracowni, instytut mający szereg zakładów, wydział Akademii Nauk i sama Akademia podzielona na wydziały.Zwróćmy tu jednak uwagę, że do określenia instytucji nie włączyliśmy warunku trwałości ani też warunku wspólnego bezpośredniego kierownictwa jej części składowych; decyduje tu wspólny (i odrębny od innych instytucji) cel działania. Zarysowuje się więc następująca terminologia: Instytucja — zespół ludzi mających wspólny cel wraz z zasobami używanymi w działaniu. Jednostka organizacyjna — instytucja, której człon­kowie mają wspólne kierownictwo. Komórka organizacyjna — jednostka organizacyjna nie dzieląca się na jednostki organiza­cyjne niższego rzędu.

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.

CZĘŚĆ RESORTU

Z drugiej strony nasza wyższa uczelnia jest częścią resortu oświaty i szkolnictwa wyższego, w którego skład wchodzą — prócz Ministerstwa — wszystkie szkoły wyższe, a także kuratoria okręgów szkolnych (ze swymi inspektoratami i podlegającymi im szkołami); podobnie przedsiębiorstwa wchodzą w skład zjedno­czeń, te zaś w skład resortów; prezydia wojewódzkich rad naro­dowych stanowią części administracji terenowej państwa, która wraz z resortami ministerialnymi składa się na całokształt admi­nistracji państwowej; ta znów wraz z innymi dziedzinami ży­cia społecznego tworzy społeczeństwo, które też przecież odpo­wiada naszemu określeniu instytucji. Wyraźnie rysuje się „in­stytucja” zwana Obozem Krajów Socjalistycznych. Ze względu na niektóre cele (zabezpieczenie naszego globu przed grozą wojny nuklearnej lub badania kosmiczne) można też już coraz bardziej konkretnie rozpatrywać całą ludzkość jako jedną instytucję — jak dotąd najszerszą spośród możliwych.

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.

PRAKTYCZNE POWODY

Jak z tego widać, pojęcie instytucji, którym dotąd operujemy w odróżnieniu od potocznego sposobu pojmowania go — jest zrelatywizowane ze względu na rozpatrywany przedział. To zaś, jaki przedział przyjmiemy za podstawę tej relatywizacji, jest sprawą utylitarnego wyboru. Wybieramy taki, jaki w danym przypadku uważamy za najbardziej dogodny i to z kolei ze j względu na cel naszego rozumowania.Są jednak ważne praktyczne powody, dla których mowa po­toczna pojmuje instytucję w sposób niezrelatywizowany. Dla­tego też m. in. warto zapytać, czy w obiektywnej rzeczywistości „świata instytucji ludzkich” nie ma jakiegoś takiego przedziału, bardziej niż inne nadającego się na górną granicę „instytucji wyodrębnionych”, poniżej których mamy do czynienia z częś­ciami instytucji i jednostek organizacyjnych, a powyżej któ­rych — z hierarchicznie zbudowanymi ugrupowaniami insty­tucji.

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.

WYODRĘBNIONA INSTYTUCJA

Instytucja wyodrębniona to fragment instytucji rozumianej w poprzednio sformułowanym zrelatywizowanym znaczeniu, któ­rego człon kierowniczy został wyposażony w na tyle szerokie uprawnienia do podejmowania decyzji i — przynajmniej w za­sadzie ze względu na swoje kwalifikacje fachowe i moralne za­sługuje na taki stopień zaufania swych przełożonych, że można nim kierować za pomocą formułowania zadań i ogólnych wy­tycznych działania bez konieczności określania szczegółowych in­strukcji w sprawie sposobów ich wykonywania. Istotę wyodrębniania instytucji (np. oddzielnych szkół wyż­szych, samodzielnych placówek naukowo-badawczych, urzędów, szpitali, sądów itp.) widzę więc w zakresie upoważnień przyzna­nych ich członom kierowniczym — por. [Przedsiębiorstwo w polskim systemie… 1967a, s. 99—119].

Witaj na moim blogu! Nazywam się Aldona Kownacka, na co dzień prowadzę agencję reklamową bloga prowadzę w formie mojej pasji. Zamieszczam tutaj artykuły dotyczące mediów i reklamy. Jeśli podoba Ci się mój blog to zapraszam do zostawienia komentarza.