Tagged: Język niemiecki od A do Z – Repetytorium

Reklamy ociekające seksem

Nie od dziś wiadomo, że skutecznym sposobem promocji i reklamy jest odwołanie do seksualności. Jest to sposób najprostszy i z całą pewnością przyciągający uwagę, jednak… czy najlepszy? Już w starożytnej Grecji uważano seks za sekwencję „dziwacznych ruchów, które nie przystoją filozofowi”, zatem jeśli pominąć potrzeby naturalne, aspekt seksualny dla cywilizowanych ludzi nie powinien być sferą, z którą należałoby się przesadnie obnosić. Tym bardziej wykorzystywanie najprymitywniejszych instynktów do promowania czegokolwiek nie jest pomysłem najwyższych lotów. Pół biedy jeśli reklamowany produkt choćby w niewielkim stopniu ma związek ze strefą intymną i seksualnością człowieka; gdy reklama dotyczy prezerwatyw, środków na potencję, czy choćby zmysłowej bielizny damskiej lub pończoch (a nawet perfum czy dezodorantu) odwołanie do erotyki jest dość oczywiste. Jednak faktem jest ze dla twórców reklam granica zdrowego rozsądku nie istnieje i w istocie skłonni by byli stosować drogę na skróty do reklamowania wszystkiego: od makaronu po farby do ścian.